orzecznictwo

Co może windykator?

CategoriesNews

W ostatnich tygodniach widzimy dużą aktywność windykatorów z różnych banków oraz funduszy sekurytyzacyjnych. Większość dłużników nie ma wystarczającej świadomości co do zakresu swoich praw i obowiązków. Jeśli wiec zapukał do Was któryś z banków lub jakiś z niezliczonych funduszy, takich jak Prokura, BEST, Hoist, GetBack, Altus, Obligo, Ultimo, GetPro, GoDebt, easyDEBT, Horyzont, itd. warto przeczytać niniejszy artykuł.

Pytanie, co może windykator, nurtuje bardzo wiele osób, które miały lub mają kontakt z windykatorami banków lub przedstawicielami firm windykacyjnych. Odpowiedź jest bardzo prosta – WINDYKATOR MOŻE BARDZO NIEWIELE! To prawda. Windykator to nie komornik (choć często się na niego kreuje) i nie może podejmować żadnych czynności mających na celu przymuszenie dłużnika do jakiegokolwiek działania. Może więc tylko podejmować próby „dobrowolnego” nakłonienia dłużnika do zapłaty zobowiązania oraz może jeśli jest właścicielem długu skierować sprawę do sądu i na drodze sądowej starać się o uzyskanie wyroku (nakazu zapłaty). Tu ważna uwaga. Windykator mając nawet prawomocny wyrok (nakaz zapłaty) nie może sam podejmować żadnych czynności przymuszających dłużnika do świadczenia. Musi pozostawić te działania komornikowi. Tyle teoria. Praktyka znacznie odbiega od ww. założeń.
Oto lista windykatorskich grzechów głównych. Nieprawidłowe działania wykonują wszyscy, choć przodują w nich windykatorzy różnorakich funduszy sekurytyzacyjnych.

  1. PRZEDAWNIONE ROSZCZENIA. Dochodzenie przedawnionych roszczeń to najbardziej rozpowszechniony proceder. Roszczenie jest przedawnione to takie, którego ze względu na upływ czasu nie możemy się skutecznie domagać. W praktyce masowo przedawnione roszczenia są dochodzone w sądzie. Według obecnych przepisów aby się obronić przed takim roszczeniem trzeba podnieść zarzut przedawnienia. Jeśli tego nie zrobimy sąd wyda wyrok (nakaz zapłaty) zgodnie z wnioskiem wierzyciela bo sam z urzędu nie bada przedawnienia i taki wyrok (nakaz) po uprawomocnieniu będzie mógł być legalnie egzekwowany przez komornika. A można było zazwyczaj, przy odrobinie staranności (i profesjonalnej pomocy) pozbyć się długu na zawsze.
  2. WADLIWE BTE – Mimo iż legalność Bankowego Tytułu Egzekucyjnego została zakwestionowana przez Trybunał Konstytucyjny, to w obrocie funkcjonują BTE wydane (i opatrzone klauzulą wykonalności przez sąd) przed tym zakazem. Banki często używają tych BTE i dzisiaj, chociaż były wydane w innym stanie faktycznym kredytu (np. zawarto później porozumienie, itp.). Najczęściej jednak firmy windykacyjne, które nabyły dług z BTE starają się go użyć do prowadzenia egzekucji, choć prawo do wykorzystywania BTE miały tylko banki. BTE w większości można obalić!
  3. SPRZEDAŻ Z WOLNEJ RĘKI – Jeśli zabezpieczeniem kredytu jest np. nieruchomość, bank lub firma windykacyjna chcąc „ulżyć” kredytobiorcy chce mu pomóc sprzedać tą nieruchomość „z wolnej ręki” czyli bez licytacji komorniczej. Na tej operacji ma oczywiście zyskać kredytobiorca. Wobec powyższego jest on nachodzony przez windykatorów z aparatami fotograficznymi (aby wystawić np. dom na OLX-ie) lub działających na ich zlecenie pośredników nieruchomości. Te działania to absolutna fikcja. Nikt nie musi rozmawiać ani wpuszczać windykatorów lub pośredników. Często dług jest wadliwy ale poprzez dobrowolną sprzedaż i spłatę go uznajemy. Nie mamy potem żadnej możliwości działania a sprzedaż dobrowolna przede wszystkim zaoszczędza czasu i pieniędzy windykacji. Co więcej może być to dla nich jedyna szansa bo w sądzie nie uzyskali by tytułu do legalnej egzekucji.
  4. WĄTPLIWE UGODY – Podpisz ugodę/porozumienie/aneks a unikniesz strasznych konsekwencji. Tak wygląda często praktyka firm windykacyjnych. Czym jest ta „ugoda” najczęściej uznaniem długu a więc czynnością przerywającą bieg przedawnienia. Działanie to zazwyczaj podstępne, powoduje, że „likwidujemy” przedawnienie roszczenia własnym podpisem. Podobny skutek może mieć spłata nawet jakieś niewielkiej części kwestionowanego roszczenia. Masz wątpliwość, nic nie podpisuj i wstrzymaj się z płatnością do wyjaśnienia sprawy.

Jak widać windykatorzy wykorzystują niewiedzę dłużników. Zasady etyki wydają się nie obowiązywać i zazwyczaj cel uświęca środki. Warto z całą pewnością odbierać korespondencje, aby wiedzieć kto i czego od nas żąda i aby można było się skutecznie bronić. Warto również skonsultować się z prawnikiem aby nie spłacać czegoś czego spłacać wcale nie musimy oraz aby podejść z należytym respektem do tych zobowiązań, które tego wymagają.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Polityka Prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close