Kredyty frankowe

kredyty frankowe chfKancelaria specjalizuje się w roszczeniach związanych z tzw. kredytami „frankowymi”. Dochodzimy w procesach sądowych zwrotów od banków nadpłat z tytułu stosowania niedozwolonej klauzul, doprowadzamy do przewalutowania kredytów frankowych bądź ich unieważnienia, działając zawsze w najlepiej pojętym interesie naszych klientów.

Mimo iż główne biura Kancelarii znajdują się w Poznaniu, reprezentujemy klientów z całej Polski.
Występujemy przed sądami w Poznaniu, Warszawie, Łodzi, Gdańsku, Wrocławiu i Katowicach.

Najpopularniejsze zagadnienia związane z kredytami frankowymi:

Bank wypowiedział mi umowę

ale nie podjął jeszcze żadnych kroków sądowych

Bank wypowiedział mi umowę

i skierował sprawę do sądu

Pozywam bank!

Jak rozpocząć współpracę?

Kredyty frankowe – tzw. TYP 1

Kredyty frankowe – tzw. TYP 2

Przedawnienie kredytu frankowego

Klauzule abuzywne

Pozew „hybrydowy”

Kalkulator roszczeń kredytu frankowego

Zaświadczenie bank – wzór

Orzecznictwo

Filmy dotyczące kredytów frankowych:

Wadliwe kredyty frankowe

Kredyty hipoteczne powiązane z walutą (denominowane i indeksowane) zwane potocznie kredytami frankowymi, udzielane w latach 2005-2009 posiadają wiele wad prawnych. Umowy kredytów frankowych zawierają klauzule abuzywne, które mogą powodować iż taki kredyt przestaje być kredytem walutowym lub powodują skutek w postaci nieważności umowy.

Żaden z frankowiczów nie ma co liczyć, iż banki dobrowolnie oddadzą cokolwiek istotnego. Aby dochodzić sprawiedliwości trzeba udać się do sądu.

Umowy kredytów hipotecznych indeksowane do CHF lub denominowane w CHF są wadliwe, z zastrzeżeniem, iż w zależności od danego banku te wady są mniejsze albo większe. W praktyce Kancelarii nie spotkaliśmy jeszcze umowy kredytowej z tego okresu, która byłaby bez wad – czyli nie do zakwestionowania.

 

W zależności od typu kredytu (kredyt denominowany czy kredyt indeksowany) można spodziewać się następujących skutków procesu:

  1. Kredyt indeksowany do CHF – możliwe „odfrankowienie” czyli bank zwraca nam nadpłatę oraz spłacamy kredyt w dalszym ciągu jako złotowy ale oprocentowany tak jak CHF czyli wg LIBOR, ewentualnie sąd orzeknie o unieważnieniu umowy.
  2. Kredyt denominowany do CHF – możliwe jest tu w zasadzie jedynie unieważnienie umowy w całości i zwrot wszystkich wpłat jakie zostały dokonane do banku (oczywiście trzeba będzie oddać bankowi wypłacony kredyt w kwocie z dnia wypłaty)

 

Linia orzecznicza sprzyjającą Frankowiczom kształtuje się powoli, gdyż banki coraz częściej kończą sprawy ugodami nie dopuszczając do wydania wyroku. Trzeba pamiętać, że satysfakcjonująca ugoda jest możliwa w zasadzie dopiero po wydaniu korzystnego dla kredytobiorcy wyroku I instancji.

Co to są Kredyty Frankowe?

Kredyty mieszkaniowe indeksowane i denominowane osiągnęły swoje apogeum na przełomie lat 2006-2009. Dlaczego kredyty frankowe zyskały aż taką wielką popularność? Jedną z przyczyn było znacznie niższe oprocentowanie kredytów w stosunku do kredytów złotowych. Banki niestety „zapominały” o rzetelnym poinformowaniu o ryzyku i możliwości wzrostu kwoty kapitału, co nastąpiło z resztą po uwolnieniu kursu CHF przez Bank Szwajcarii. Na rynku wówczas panował wielki popyt na nieruchomości. Każdy chciał mieć swój własny kąt. Niestety nie każdy mógł sobie pozwolić na kredyt złotowy, ze względu na niedostateczną zdolność kredytową generowaną przez wysokie oprocentowanie. Dlatego też banki oferowały kredyty denominowane/indeksowane we frankach, gdzie mogły zastosować oprocentowanie wg stopy LIBOR.

Mechanika kredytów denominowanych/indeksowanych

Aby zrozumieć problematykę związaną z tym tematem, należy rozróżnić dwa rodzaje kredytów udzielanych przez wyżej wspomniane banki. Chodzi bowiem o kredyty indeksowane kursem waluty obcej lub denominowane do waluty obcej. Kredyt indeksowany kursem waluty obcej jest kredytem udzielanym i wypłacanym w walucie polskiej. Klauzula indeksacyjna zawarta w umowie, wskazuje na to, iż wysokość zadłużenia oraz wysokość raty jest ściśle powiązana i uzależniona od kursu waluty obcej. W trakcie udzielania kredytu, kredytobiorca godził się na udzielenie kredytu w złotówkach i wprowadzenie do umowy zapisu, dotyczącego wartości zadłużenia, która z chwilą wypłaty przeliczana była na walutę obcą, jaką był frank szwajcarski (CHF). Oznacza to, ze wzrost waluty obcej miał wiążący wpływ na wysokość raty, która tak czy inaczej spłacana była w złotówkach. Niestety kredytobiorcy nie byli dostatecznie informowani o ryzyku, które ponosili jednostronnie (Banki ryzyko kursowe równoważyły pozycjami walutowymi bądź instrumentami finansowymi) Jeśli chodzi o drugi rodzaj kredytu- kredyt denominowany do waluty obcej- mechanizm był bardzo podobny. Wysokość udzielanego przez bank kredytu w umowie wskazywana była w walucie obcej, natomiast kredytobiorca otrzymywał wypłatę kredytu w walucie polskiej, w stosunku do odpowiedniego kursu waluty obcej, który obowiązywał w dniu wypłaty kredytu. Poprzez walutę obcą przedstawiano saldo zadłużenia oraz wysokość rat. Tak samo jak w przypadku kredytów indeksowanych, kurs waluty miał wpływ na wysokość raty. Oprocentowanie kredytów we frankach to wypadkowa marży banku oraz stopy LIBOR.

Kredyty frankowe – wyroki

Z miesiąca na miesiąc Frankowicze odnoszą coraz więcej zwycięstw w batalii toczącej się przed Sądami. Są to zarówno sprawy gdzie Frankowicze pozywają banki jak i takie gdzie są oni przez te banki pozywani. Powoli kształtuje się korzystna linia orzecznicza. Dostrzec można, coraz więcej prokonsumenckich wyroków, które wymuszają na bankach bądź przewalutowanie kredytu po kursie z dnia zaciągnięcia kredytu bądź umowa taka jest całkowicie unieważniana (efekt taki jakby w ogóle nie została zawarta)

Czy Sądy zaczną masowo unieważniać kredyty frankowe?

Sądy orzekają nieważność kredytów głównie z powodu zawarcia w umowie klauzul abuzywnych (niedozwolonych). Sądy stwierdzają, że klauzule umowne przerzucające całość ryzyka zmiany kursu waluty szwajcarskiej na konsumenta są niezgodne z prawem. Przykładowo, Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 3 kwietnia 2018 roku, sygn. akt XXV C 1926/16 za niedozwolone postanowienie umowne uznał klauzule przewidujące przeliczanie wypłaconych kredytobiorcy środków według kursu kupna walut określonego w bankowej Tabeli Kursów obowiązującej w dniu uruchomienia środków. Kolejnym z istotnych wyroków, był wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Unieważnił umowę kredytu we frankach z 2008 roku, czego skutkiem było to, ze klientka musiała oddać bankowi dokładnie tylko tyle, ile pożyczyła ( wyrok z dnia 26 września 2018r. sygn. akt VI ACa 427/18). Wyrokiem z dnia 17 stycznia 2018 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny utrzymał w mocy wyrok Sądu I instancji z dnia 13 kwietnia 2017 r. (sygn. akt  I C 478/16) unieważniając umowę kredytową zawartą z BPH S.A. (aktualnie PEKAO S.A.) z 2004 r. (sygn. akt I ACa 674/17). Sąd stwierdził, że umowa nakazywała wypłatę kredytu w złotych, a zatem brak było określenia kwoty kredytu i z tego względu umowę należało uznać za nieważną. Sąd wskazał, że kredyt został udzielony w złotych polskich, nie zaś we frankach szwajcarskich.

Ważne orzeczenie Sądu Najwyższego w zakresie abuzywności

Uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r. (sygn. akt III CZP 29/17) pozbawia banki wielu argumentów, na których banki budowały dotychczas całe strategie procesowe. Sąd Najwyższy przesądził, że umowę bada się według stanu z chwili jej zawarcia, a uczciwość umowy trzeba sprawdzać także przez pryzmat tego, jak bank ją później faktycznie wykonywał.

Co dalej z kredytami frankowymi?

Nie każdy kto wziął kredyt we frankach wie o tym, jakie ma możliwości działania dla poprawy swojej sytuacji. Na jaką pomoc mogą liczyć Frankowicze? Pomoc dla frankowiczów zapowiadał projekt prezydenckiej ustawy. Kredytobiorcy mieliby otrzymać pomoc od państwa. Projekt zakładał m.in. rozszerzenie działania Funduszu Wsparcia Kredytobiorców, dwukrotne podniesienie minimum dochodowego umożliwiającego wnioskowanie o wsparcie, a także pomoc dla wszystkich kredytobiorców, nie tylko tych, którzy zaciągnęli kredyt we frankach szwajcarskich. Niestety, prace nad projektami pomocy stoją w miejscu. Nie wiemy również jaki będzie ich ostateczny kształt. Raczej nie ma się co spodziewać „przewalutowania” po kursie wzięcia kredytu. Lobby bankowe jest bardzo silne i raczej wszelkie rozwiązania będą skierowane do kredytobiorców w słabej sytuacji finansowej. Nie będzie to rozwiązanie systemowe, przywracające sprawiedliwość a raczej tylko działania doraźne dla wąskiej grupy kredytobiorców.

A może proces z bankiem w sprawie frankowej?

W tej sytuacji pozostaje tylko własna walka w sądzie. Kiedy Frankowicz staje do walki z bankiem, powinien zdać sobie sprawę z tego iż bank dla obrony swoich interesów wynajmie dobrą kancelarię prawną. Warto również postarać się o fachowego pełnomocnika, gdyż prowadzenie skomplikowanego procesu dla przeciętnej osoby może być bardzo trudne. Czy warto? Coraz częściej dochodzi do wydania wyroków, które unieważniają umowy kredytowe lub stanowią o konieczności przewalutowania kredytów frankowych. Strategie banków biorących udział w procesach stale się zmieniają, dlatego też warto orientować się na bieżąco jak wyglądają orzecznictwa w podobnych tego typu sprawach.

Czego kredytobiorca może domagać się w procesie z bankiem?

Przede wszystkim współdziałając z kancelarią, klient może powołać się na nieważność umowy, ustalanie kapitału kredytu i rat kredytowych niezgodnie z treścią umów, wprowadzanie konsumentów w błąd co do treści umowy kredytu, nieuczciwe praktyki rynkowe oraz a może przede wszystkim na abuzywność postanowień umownych. W sytuacji, gdy Sąd uzna, że zawarta umowa przez kredytobiorcę i kredytodawcę jest nieważna, strony powinny zwrócić sobie nawzajem otrzymane świadczenia.

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Polityka Prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close